Atrakcje Canadian Rockies ;)

Canadian Rockies to pasmo zlokalizowane w Górach Skalistych na terenie Kanady. Ponad połowa tego pasma znajduje się w prowincji o nazwie Alberta, natomiast mniejsza część w prowincji Kolumbia Brytyjska. Najwyższym szczytem tych gór na terenie Kanady jest Mount Robson (3954 metrów nad poziomem morza). 

Off (7 884 km, około 20 dni), który otrzymałam bardzo przypadł mi do gustu, ponieważ jest to mapka przedstawiająca najważniejsze miejsca właśnie w tym paśmie górskim, a poza tym ukazuje także Park Narodowy Jasper, który jest jednym z najstarszych (utworzony w 1907 r.) i największych (ponad 10 000 kilometrów kwadratowych) parków w Kanadzie. 

Park kanadyjskich Gór Skalistych został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w latach 1984 - 1990 i składają się na niego takie obszary jak: Jasper, Banff, Kootenay i Yoho (parki narodowe) oraz parki regionalne.

off


Na pocztówce widać drzewa iglaste, które stanowią główną florę na tym terenie. Jeśli chodzi o elementy fauny to są to: niedźwiedź grizzly, renifery, łosie, kozły śnieżne, rosomaki oraz liczne ptactwo, np. orzeł przedni. Dzięki tej kartce wiem także, co warto zobaczyć na tym obszarze i chętnie się tym z Wami podzielę ;) 

Columbia Icefield - największe pole lodowcowe w Górach Skalistych. Składa się na nie około 30 lodowców (mniejszych i większych), które mogą osiągać nawet 350 metrów grubości. To właśnie ono zasila rzeki wpadające do Morza (Oceanu) Arktycznego, Oceanu Spokojnego i Atlantyku. Co ciekawe, kiedyś w tym miejscu był... las! Ale wtedy temperatury były znacznie wyższe niż obecnie. Pole lodowcowe jednak topnieje, więc któż wie, co będzie w tym miejscu za jakieś kilkadziesiąt/kilkaset lat ;) Oczywiście takie miejsce żyje z turystyki. Zbudowano tam (w miejscu, do którego można dojść pieszo) specjalne Icefield Centre, w którym można zaczerpnąć informacji na temat lodowców, czy coś przekąsić. To właśnie tam można wykupić sobie specjalną atrakcję, czyli wjazd na pole lodowcowe... autobusem (tzw. SnoCoach). Podjeżdża on pod lodowiec Athabasca, czyli jeden z głównych wchodzących w skład pola lodowcowego. Można na niego wejść z przewodnikiem, jednak trzeba za to uiścić dodatkową opłatę. Inną atrakcją jest Glacier Skywalk - platforma na którą można wejść (także płacąc) i podziwiać panoramę. Myślicie, że to takie zwyczajne miejsce? Otóż nie, bo pod naszymi stopami znajduje się szkło, a pod nim (jeśli dobrze przeliczyłam) około 280 metrów! ;)



Glacier Skywalk / źródło

Jezioro Maligne - piękne, polodowcowe jezioro, które latem można przepłynąć łódką. Znajduje się na nim charakterystyczna wysepka, tzw. Spirit Island.

Kanion Maligne - najbardziej znany i uczęszczany kanion w Canadian Rockies. 

Wodospad Sunwapta - zlokalizowany na rzece o takiej samej nazwie, która jest najważniejszym dopływem Athabasca River. Największe wrażenie robi zimą, ponieważ zamarza i wygląda wówczas bajecznie.

Wodospad Athabasca - zlokalizowany na rzece o takiej samej nazwie. Kaskady tego wodospadu mają nawet 25 metrów wysokości, więc robią wrażenie. Wodospad można oglądać z platform, do których prowadzą szlaki piesze.

Miette Hot Springs - gorące źródła, które znajdują się na terenie uzdrowiska. Woda osiąga nawet 44 stopnie Celsjusza, więc można się tam porządnie wymoczyć w otoczeniu górskich, ośnieżonych szczytów.

Icefields Parkway (droga nr 93) to 230 kilometrowa trasa biegnąca zarówno przez Park Narodowy Jasper jak i przez Park Narodowy Banff. Bywa uznawana za najbardziej widokową drogę w Kanadzie, niekiedy nawet w całej Ameryce Północnej.

Jeśli chodzi o drugi z parków narodowych widocznych na pocztówce, czyli Banff National Park to jest on najstarszy w Kanadzie (utworzony w 1885 roku). Charakterystycznym punktem wycieczek jest Jezioro Moraine, które dość często pojawia się na kanadyjskich pocztówkach. Znajduje się ono w Dolinie Dziesięciu Szczytów.

Jezioro Moraine (zdjęcie) / źródło

Muszę przyznać, że mnie najbardziej zaintrygowała nazwa Pocahontas umieszczona na pocztówce. Kiedy jednak sprawdziłam ją w Internecie, okazało się, że to po prostu pole kempingowe oraz domki wypoczynkowe. Nazwa intrygująca, jednak miejsce (jak dla mnie) niezbyt. :/ 

A co Was zainteresowało najbardziej? Może sami posiadacie pocztówki, na których widoczny jest fragment Canadian Rockies? A może macie jakąś kartkę z tym obszarem w ulubionych? Chętnie obejrzę wszystkie pocztówki, ponieważ bardzo spodobało mi się to pasmo górskie ;)

Na koniec wspomnę jeszcze o dość wyjątkowym i interesującym znaczku, który upamiętnia wydarzenia z 1914 roku, tzw. Komagata Maru incydent. Japoński statek parowy Komagata Maru wypłynął z Hong Kongu z prawie 400 osobami pochodzenia azjatyckiego (dokładnie mieszkańców ówczesnych Indii Brytyjskich)  i skierował się do Kanady. Po dotarciu do celu okazało się, że jedynie 24 pasażerów otrzymało możliwość wjazdu do państwa, reszta musiała wracać z powrotem. To pierwszy w dziejach Kanady przypadek zastosowania tak zwanego prawa wykluczenia osób przybyłych do państwa.

do usłyszenia!

Share this:

17 komentarzy :

  1. Świetna mapka na pocztówce. Lubie takie kartki. Najbardziej zainteresowała mnie dziewiczość tego rejonu i natura nieskażona działalnością człowieka.
    W swojej kolekcji posiadam aż 9 pocztówek z Canadian Rockies, w tym i Mt Robson, Wszystkie od jednej osoby mieszkanki Alberty. Możesz je zobaczyć tutaj:
    https://plus.google.com/photos/115624117759818277517/albums/6119336686933138369

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię takie pocztówki, mapki są zazwyczaj ciekawe i można z nich mnóstwo informacji wyciągnąć :)
      Tak, o dziwo człowiek aż tak bardzo nie integrował na tym terenie, a mimo to jest tam sporo atrakcji. Byłoby w czym wybierać.
      Oh, aż 9 pocztówek z tego miejsca! Kurde, wszystkie mi się podobają - zwierzęta bardzo ładne, te kartki z informacjami też genialne. No, ale kolor jeziora i ośnieżone szczyty chyba jednak wygrywają :)

      Usuń
  2. Bardzo podobają mi się takie mapkowe kartki :) Świetna jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także lubię tego typu pocztówki :)

      Usuń
  3. Ciekawie wszystko opisałaś. Dzięki za objaśnienie znaczka, bo mnie bardzo zaintrygował.
    W swojej kolekcji mam Pyramid Mountain z parku Jasper.
    Ta kładka ze szkłem... ciekawe przeżycie to musi być.
    Druga kartka bardzo malownicza, chociaż pewnie troszkę podkręcili kolory jeziora. Ale te szczyty w tle wyglądają świetnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie także zaintrygował i dlatego to chyba drugi znaczek, który opisałam, bo tak to tego nie robię - ani się na tym nie znam, ani szczególnie mnie nie interesuje ta kwestia. Znaczek po prostu musi mi wpaść w oko, to wtedy się do niego odnoszę :)
      Zaraz wejdę do Ciebie i obejrzę pocztówki z Kanady.
      Tak, przeżycie (oby!) na pewno warte dalszych opowieści, gorzej gdyby jednak już nie dane było opowiadać xd
      W sumie to tylko jedną kartkę pokazałam w tym poście - ale moja wina, bo nie napisałam po ukośniku "źródło" i mogłeś pomyśleć, że to pocztówka - muszę to zmienić :)

      Usuń
  4. sama kartka średnio mi się podoba, bo nie przepadam za mapkami, natomiast samo miejsce musi wyglądać na żywo naprawde oszałamiająco. uwielbiam góry więc sądzę, że takie niemal dziewice jak te wyjątkowo by mi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, rozumiem, że nie każdy lubi pocztówki z mapkami :)
      Także lubię góry, szczególnie te ośnieżone, które miałam okazję jak do tej pory oglądać tylko na pocztówkach...

      Usuń
  5. Super kartka :) Uwielbiam takie pocztówki - mapki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I kolejna osoba, która lubi pocztówki z mapkami :)
      Cieszę się, że Ci się podoba.

      Usuń
  6. Nie dziwię się, że kartka Ci się spodobała - pocztówki z mapkami mają swój urok.
    Nie mam kartki z Jeziorem Moraine, ale nie obraziłabym się, gdybym taką dostała, hehe.
    Znam osoby, które w życiu nie odważyłyby się wejść na Glacier Skywalk, ale ja bym bardzo chciała. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także bym się nie obraziła na pocztówkę z tym pięknym jeziorem - szczególnie w takich barwach ;)
      Nie każdy lubi wysokość i pewien brak czegoś pod nogami - zawsze można nie patrzeć pod nogi i rozglądać się tylko na boki ;p

      Usuń
  7. Świetna mapka :)
    Najbardziej jednak zafascynowała mnie ta szklana platforma. Chciałabym kiedyś wejść na coś takiego i zobaczyć jakie to jest przeżycie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że szklana platforma miałaby wzięcie :) Pewnie taki spacer z widokiem w dół byłby czymś niezapomnianym :)

      Usuń
  8. Kanada w pigulce :)

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, "w pigułce" to dobre wyrażenie - jedna mapka a można się z niej wiele dowiedzieć :)
      I to właśnie lubię!

      Usuń

 
Copyright © Kinga On Tour. Designed by OddThemes