pocztówki
komentarze 22

„W Wiedniu zatańczę z Tobą…” + zmiany na blogu ;)

Walc wiedeński? Kawa po wiedeńsku? Sznycel po wiedeńsku? Wszystkie to kojarzy się niewątpliwie z największym miastem w Austrii, czyli Wiedniem. Jest to także stolica kraju, która przyciąga wielu turystów oraz koneserów dobrego wina, bowiem w jej granicach administracyjnych znajdują się liczne winnice. Co ciekawe, kuchnia wiedeńska jest podobno jedyną na świecie, której nazwa pochodzi od miasta, a nie od państwa. Mieszkańcy cenią sobie ciszę i spokój, dlatego większość knajpek serwuje domowe, tradycyjne jedzenie w małych, uroczych lokalach. Od 2011 roku wiedeńska kultura kawiarniana zalicza się także do niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Jednym z takich miejsc jest Cafe Landtmann, której wnętrze możecie zobaczyć poniżej. Nie wiem, jak Wy, ale ja chciałabym tam usiąść i wypić kawę 😉
źródło
Pocztówkę multi kupiłam w łódzkim antykwariacie już jakiś czas temu, ponieważ nie była ani zniszczona, ani zapisana z tyłu. Na kartce widoczne są największe atrakcje turystyczne w mieście, które spróbuję Wam trochę przybliżyć.
W górnym lewym rogu znajduje się ośmioboczny Kaiserpavillon zbudowany w stylu barokowym. Obecnie mieści się w nim kawiarnia (chyba nikogo to nie zdziwi 😉 ). Budynek zlokalizowany jest w centralnym punkcie ogrodu zoologicznego. Jest to najstarszy na świecie ogród (1752 r.!) i został on wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO (w 1996 roku).
Hofburg to pałac władców Austrii, aż do 1918 roku był siedzibą wielkiego imperium Habsburgów. Wyobraźcie sobie teraz, że każdy panujący mężczyzna dodaje coś od siebie w samym pałacu lub w jego otoczeniu. Co powstaje? Mieszkanka różnych stylów i przedmiotów. Zdecydowanie dominuje barok. Jeśli macie ochotę spędzić niezapomnianego Sylwestra, to właśnie w tym miejscu co roku odbywa się tzw. Kaiserball, czyli bal cesarski. Żeby się na niego dostać trzeba jednak posiadać członków w znanych i szanowanych rodzinach, może wtedy udałoby się Wam zatańczyć walca w Wiedniu, właśnie w Hofburg’u 😉 Dorożki, które widzicie, znajdują się na Placu Bohaterów, gdzie mieści się dość duży postój.
Parlament oraz znajdująca się przed nim fontanna Pallas Ateny nawiązują nieco do sztuki starożytnej Grecji. Nic dziwnego, skoro budynek powstał w nurcie historyzmu, a jego projektantem był Duńczyk, wzorujący swe prace na Grecji. W Dniu Niepodległości (chyba 26 października) zwiedzającym udostępnione zostaje wnętrze Parlamentu, jednak trzeba liczyć się z ogromnymi kolejkami.

Katedra świętego Szczepana (widoczna w górnym wierszu, środkowa kolumna) to jeden z symboli Wiednia. Stanowi również dumę mieszkańców, ponieważ jest to naprawdę okazały budynek, a do tego jedna z najstarszych świątyń w mieście. Z jednej z wież możliwe jest zobaczenie pięknej panoramy Wiednia, zaś w środku katedry znajduje się wiele interesujących elementów (m.in. ołtarz, kazalnica, chrzcielnica). Jeśli chodzi o ciekawostki, to właśnie tam odbyła się uroczystość ślubu, a potem pogrzebu A.W. Mozarta.Belweder to chyba jeden z najczęściej umieszczanych na pocztówkach obiektów Wiednia. Tak naprawdę wyróżnia się Górny i Dolny Belweder. Górny Belweder (na mojej kartce) to miejsce, w którym oglądać można największą kolekcję dzieł G. Klimta, budynek bowiem został przeznaczony na muzeum sztuki. Ogród rozdzielający dwa belwedery to imponujący teren zieleni, który zarazem jest najstarszą częścią całego kompleksu.

 

Wiedeńska Giełda Papierów Wartościowych działa od 1771 roku, a jej budynek (na pocztówce chyba jeszcze przed odnowieniem) widoczny jest w dolnym wierszu, w środkowej kolumnie. Jest to jedna z najstarszych giełd na świecie i jedna z ważniejszych w Europie.
Opera Wiedeńska to jeden z ważniejszych budynków w całym mieście. Neorenesansowy gmach przyciąga miłośników rozrywki na nieco wyższym poziomie, zaś jego wnętrze emanuje wytwornością.
Albertina to galeria działająca od 1968 roku, w której obejrzeć można około 50 tysięcy rysunków, akwarel oraz blisko 2 tysiące rycin. Liczby robią wrażenie!
Zespół pałacowy Schonbrunn został uznany jako obiekt UNESCO razem z ogrodem zoologicznym, o którym pisałam wcześniej. Sam pałac jest bardzo duży, ma ponad 175 metrów długości i 55 metrów szerokości! Dziedziniec przed budynkiem jest ogromny i zdobią go piękne rabatki kwiatowe.
Może ktoś z Was miał okazję być w Wiedniu
i
mógłby coś jeszcze polecić do zwiedzenia? 😉
1. antykwariat
 
Jak widzicie, wygląd bloga powoli się zmienia. Nadal dopracowuję pewne zakładki w górnym menu, co jeszcze pewnie chwilkę potrwa, więc proszę o cierpliwość, jeśli ktoś z Was nie może kliknąć, mimo że coś jest napisane. Zmieniłam tło (mimo, że strasznie przywiązałam się do wcześniejszego), ponieważ chciałam nieco rozjaśnić bloga. Jest także nowy nagłówek, który bardziej pasuje do obecnego koloru tła, szybko dostępna informacja o mnie (po lewej stronie) z najważniejszymi sprawami oraz moje zdjęcie (z flagą Łodzi). Pojawi się tam także mój e-mail, na który możecie pisać o każdej porze dnia i nocy, a za to zniknął gadżet z formularzem kontaktu. Blog zyska także małe rozszerzenie tematyki na kwestie, którymi się interesuję i o które pytaliście mnie w Kto pyta, nie błądzi. Myślę jeszcze nad zmianą nazwy bloga z „od czegoś warto zacząć…” na … no właśnie jeszcze nie do końca wiem, czego chcę. Nadal myślę i rozważam pomysły 😉
Mam nadzieję, że nowy wygląd przypadnie Wam do gustu 😉 Dajcie znać co o nim myślicie, nawet jeśli Wam się nie podoba, to śmiało możecie pisać 😀
Edit: Aaa i przypominam o ostatniej możliwości wzięcia udziału w organizowanym przeze mnie konkursie: Konkursiątko 🙂
do usłyszenia! 😉
Filed under: pocztówki

by

Jestem (nie)spełnioną podróżniczką, niepoprawną romantyczką, zachłanną książkoholiczką, miłośniczką kotów wszelkiej maści a także kolekcjonerką dobrych wspomnień i pocztówek z całego świata. Obecnie mieszkam w Gorzowie Wielkopolskim, w którym pracuję jako młodszy bibliotekarz.