pocztówki
komentarze 24

Prawie jak płyty winylowe, czyli tajemnicze kręgi ;)

Witam w nowym roku!
Życzę Wam, aby rok 2015 był wyjątkowy pod każdym względem!
Aby postanowienia noworoczne zostały zrealizowane, a uśmiech stale gościł na Waszych twarzach.
Osobom, które coś kolekcjonują (znaczki, pocztówki, aniołki, słoniki, wspomnienia itd.),
życzę dużo nowych zdobyczy, które zajmą szczególne miejsca w Waszych domach.
Szczęśliwego nowego roku! 😉
Ostatnio stwierdziłam, że mam bardzo dużo pocztówek, których jeszcze tutaj nie pokazywałam. Chyba muszę to nadrobić, bo przecież mamy już kolejny rok, a ja nadal nie wyrobiłam się z poprzednimi zdobyczami. Zacznę więc od kartki z kolejnego nowego kraju, która dotarła do mnie jakoś w listopadzie, dzięki prywatnej wymianie, na którą umówiłam się za pośrednictwem PC już dużo wcześniej.
1. swap
Gdy wzięłam ją do rąk, widok który się na niej znajduje skojarzył mi się, nie wiedząc czemu ze Stanami Zjednoczonymi. Jednak kiedy ją odwróciłam, napis na kartce wskazywał, że jest to… Arabia Saudyjska! 😉 Postanowiłam sprawdzić więc, co to za tajemnicze kręgi. Domyślałam się, że chodzi o sposób uprawy, jednak chciałam dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat. Chętnie się z Wami tą wiedzą podzielę 😀
Kręgi o obwodzie około 1 kilometra zlokalizowane są na środku pustyni w rejonie As-Sirhan. Te ciemnozielone „płyty winylowe” (w sumie faktycznie podobne :p) to nie robota kosmitów, a nowoczesny system nawadniania. Wokół centralnego punktu obracają się zraszacze, które nawilżają ziemię, czerpiąc wodę z dużych głębokości. Odkrycie wody w warstwie wodonośnej w tym miejscu, spowodowało, że zaczęto wykorzystywać właśnie taką metodę, aby pozyskać miejsce pod uprawę roślin. Dzięki temu na pustyni powstały sztuczne oazy, na których rozrosła się głównie pszenica, ale także inne warzywa i owoce.
Co ciekawe, znalazłam informacje, że częściowo taka metoda nie jest już wykorzystywana, ponieważ zasoby wody zgromadzonej ponad 20 tysięcy lat temu, najzwyczajniej w świecie, wyczerpały się! Wszystko za sprawą tego, że nie ma możliwości uzupełnienia tych podziemnych zbiorników wodnych, gdyż deszcz na pustyni jest sprawą bardzo rzadką. Naukowcy zastanawiają się, jak dalej wykorzystywać ten teren i jakie może to mieć konsekwencje dla ekosystemu.
W Internecie znajduje się kilkadziesiąt ciekawych zdjęć z tego rejonu. Faktycznie ten obszar z lotu ptaka wygląda imponująco i tajemniczo! Znalazłam jeszcze ciekawy link: http://mapy.pomocnik.com/mapy-satelitarne/?mapa=1858
źródło
Filed under: pocztówki

by

Jestem (nie)spełnioną podróżniczką, niepoprawną romantyczką, zachłanną książkoholiczką, miłośniczką kotów wszelkiej maści a także kolekcjonerką dobrych wspomnień i pocztówek z całego świata. Obecnie mieszkam w Gorzowie Wielkopolskim, w którym pracuję jako młodszy bibliotekarz.