Prawie jak płyty winylowe, czyli tajemnicze kręgi ;)

Witam w nowym roku! 
Życzę Wam, aby rok 2015 był wyjątkowy pod każdym względem!
Aby postanowienia noworoczne zostały zrealizowane, a uśmiech stale gościł na Waszych twarzach. 
Osobom, które coś kolekcjonują (znaczki, pocztówki, aniołki, słoniki, wspomnienia itd.), 
życzę dużo nowych zdobyczy, które zajmą szczególne miejsca w Waszych domach. 
Szczęśliwego nowego roku! ;)


Ostatnio stwierdziłam, że mam bardzo dużo pocztówek, których jeszcze tutaj nie pokazywałam. Chyba muszę to nadrobić, bo przecież mamy już kolejny rok, a ja nadal nie wyrobiłam się z poprzednimi zdobyczami. Zacznę więc od kartki z kolejnego nowego kraju, która dotarła do mnie jakoś w listopadzie, dzięki prywatnej wymianie, na którą umówiłam się za pośrednictwem PC już dużo wcześniej. 

1. swap


Gdy wzięłam ją do rąk, widok który się na niej znajduje skojarzył mi się, nie wiedząc czemu ze Stanami Zjednoczonymi. Jednak kiedy ją odwróciłam, napis na kartce wskazywał, że jest to... Arabia Saudyjska! ;) Postanowiłam sprawdzić więc, co to za tajemnicze kręgi. Domyślałam się, że chodzi o sposób uprawy, jednak chciałam dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat. Chętnie się z Wami tą wiedzą podzielę :D

Kręgi o obwodzie około 1 kilometra zlokalizowane są na środku pustyni w rejonie As-Sirhan. Te ciemnozielone "płyty winylowe" (w sumie faktycznie podobne :p) to nie robota kosmitów, a nowoczesny system nawadniania. Wokół centralnego punktu obracają się zraszacze, które nawilżają ziemię, czerpiąc wodę z dużych głębokości. Odkrycie wody w warstwie wodonośnej w tym miejscu, spowodowało, że zaczęto wykorzystywać właśnie taką metodę, aby pozyskać miejsce pod uprawę roślin. Dzięki temu na pustyni powstały sztuczne oazy, na których rozrosła się głównie pszenica, ale także inne warzywa i owoce. 

Co ciekawe, znalazłam informacje, że częściowo taka metoda nie jest już wykorzystywana, ponieważ zasoby wody zgromadzonej ponad 20 tysięcy lat temu, najzwyczajniej w świecie, wyczerpały się! Wszystko za sprawą tego, że nie ma możliwości uzupełnienia tych podziemnych zbiorników wodnych, gdyż deszcz na pustyni jest sprawą bardzo rzadką. Naukowcy zastanawiają się, jak dalej wykorzystywać ten teren i jakie może to mieć konsekwencje dla ekosystemu. 

W Internecie znajduje się kilkadziesiąt ciekawych zdjęć z tego rejonu. Faktycznie ten obszar z lotu ptaka wygląda imponująco i tajemniczo! Znalazłam jeszcze ciekawy link: http://mapy.pomocnik.com/mapy-satelitarne/?mapa=1858

źródło

24 komentarze:

  1. Bardzo ciekawe zdjęcia. A podobieństwo do płyt winylowych uderzające.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie :)!
      Te zdjęcia wywarły na mnie spore wrażenie.

      Usuń
  2. Wygląda to naprawdę interesująco! W szczególności w perspektywie "z lotu ptaka"! Super, gratuluję kolejnej ciekawej pocztówki w kolekcji - ja jeszcze nie posiadam kartki z Arabii Saudyjskiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i życzę Ci w takim razie pocztówki z Arabii Saudyjskiej :)

      Usuń
  3. Rany, chyba pierwszy raz słyszę o czymś takim i widzę takie kręgi (bo wcześniej widziałam tylko te, które stworzyli kosmici w USA, hehe ;)) Wyglądają naprawdę zadziwiająco i intrygująco jednocześnie. Przyznam, że jestem ciekawa, jak je teraz wykorzystają, skoro woda się wyczerpała, hm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się nad tym zastanawiam, bo nie łatwo chyba coś z tym zrobić... pewnie odejdzie w zapomnienie. Tak, kosmici - dlatego skojarzyło mi się właśnie z USA :P

      Usuń
  4. Śliczna pocztówka :) Nigdy o tym nie słyszałam
    Zapraszam na Giveaway u mnie :) Zapraszam na Giveaway KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już zaglądam co i jak na Twoim blogu, dziękuję za link :)

      Usuń
  5. Niesamowity widok, pierwszy raz coś takiego widzę i słyszę :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miło, że mogłam Ci pokazać coś nowego :)

      Usuń
  6. Jednak postcrossing to ciągle nauka :) Dowiadujemy się nowych rzeczy o różnych krajach. A i tak człowiek rodzi się głupi i umrze głupi bo nie sposób poznać wszystkiego :) Uwielbiam otrzymywać pocztówki i dowiadywać się nowych rzeczy - o jakimś mieście, o jakimś zwierzęciu lub roślinie. Zwykle szukam wiadomości w necie . Najbardziej nie lubię pocztówek na których nie wiem co jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą! :) Nie lubię pocztówek, na których ani nie jest oryginalnie napisane co się nich znajduje, ani nadawca nie wspomni chociaż w jednym zdaniu co przedstawia kartka. Zawsze można poszukać informacji dokładniejszych w Internecie, ale trzeba najpierw wiedzieć, czego w ogóle szukać :p Już nie raz głowiłam się, co może dana kartka przedstawiać ;)
      Miłego dnia :)

      Usuń
  7. Super kartka! I wzajemnie wszystkiego najlepszego w nowym roku P)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję takiego kraju, a kartka jest super!

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam kiedyś o tych winylowych płytach. Kartka ciekawa. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś chyba nawet wspominali o tym w tv ;)

      Usuń
  10. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i spełnienia marzeń, nie tylko pocztówkowych!
    Ciekawa pocztówka i to z tak egzotycznego kraju jak dla mnie:) Z krajów arabskich nie mam żadnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie! :) Dla mnie to również egzotyczny kraj jeśli chodzi o pocztówki ;)

      Usuń
  11. Niesamowicie... Interesujący teren. Wygląda ciekawie, aczkolwiek nie ładnie. :)
    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy lubi tego typu krajobrazy :) Jedni wolą góry, drudzy morze, a niektórzy są sympatykami pustyni i surowego klimatu :)

      Usuń
  12. Bardzo ciekawa pocztówka :) Czytałam kiedyś artykuł na temat tych upraw, ale nie wiedziałam, że już wyczerpali cały zasób wody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co udało mi się znaleźć w Internecie, to na to wygląda, że już wyczerpali całość, a miejscami większość wody.

      Usuń

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Jeśli tylko chcesz, możesz pozostawić na blogu ślad po swojej wizycie. Prywatne wiadomości bądź komentarze są jak najbardziej na miejscu :)

Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy, to nie zapomnij o podzieleniu się ze mną linkiem do swojego miejsca w sieci, tak abym i ja mogła zajrzeć do Ciebie.

* komentarze obraźliwe lub niezwiązane z treścią bloga, będą usuwane

Dziękuję serdecznie za odwiedziny :)

INSTAGRAM