Month: styczeń 2015

Granitowy raj Europy, czyli „tafonis” w roli głównej ;)

Korsyka jest czwartą co do wielkości wyspą na Morzu Śródziemnym. Mimo, że leży 150 kilometrów od Włoch, to należy jednak do Francji (220 km), dlatego na pocztówce są znaczki właśnie z tego kraju. Jest to także jedna z najbardziej zielonych wysp w rejonie śródziemnomorskim. Można spotkać tam wiele pomników oraz obiektów poświęconych Napoleonowi, ponieważ jest to jego rodzinna wyspa. Korsyka podzielona została na dwa departamenty: Korsykę Górną i Dolną. Stolicą pierwszego departamentu jest Bastia, a drugiego Ajaccio. Korsyka to nie tylko raj dla osób lubiących wylegiwać się na ciepłym piasku, ale także dla tych, którzy kochają wspinaczkę. To właśnie na tej wyspie występują niskie, granitowe skałki i wysokie (nawet czterystumetrowe) ściany nad samym morzem. Jakby nie patrzeć, aż 85 % powierzchni wyspy zajmują właśnie tereny górzyste, z czego ponad 20 szczytów ma wysokość powyżej 2000 m n.p.m.. Korsyka znana jest jako granitowy raj Europy 😉 Pewnie zastanawiacie cóż za trudne słówko znów umieściłam w tytule! Otóż korsykańskie „tafonis” to nic innego jak dziury (nisze) w skale, które tworzą niezwykłe kształty, przypominające nieco plastry miodu. Powstają …

Tiubietiejka wśród zapachu pieczonego chleba oraz dwa blogi w ramach cyklu ‚wspominki’ ;)

Uzbekistan to państwo zlokalizowane w Azji, nie posiadające dostępu do morza i graniczące z pięcioma państwami. Stolicą kraju jest Taszkent, a językiem urzędowym uzbecki (choć w użyciu jest także rosyjski). Gospodarka tego kraju oparta jest głównie na rolnictwie oraz górnictwie. Lokalni mieszkańcy zajmują się także hodowlą bydła, koni, wielbłądów. Gęstość zaludnienia w tym państwie wynosi około 70 osób na km2. Niestety nie posiadam informacji, jakie wydarzenie przedstawione jest na pocztówce, którą otrzymałam w ramach swapu. Widać na niej jednak dom, o którego zwyczajach napiszę kilka zdań za chwilkę, a także ciekawe stroje mężczyzn, które postaram się Wam przybliżyć.     Uzbecki dom pachnie parzoną herbatą i pieczonym chlebem, a najważniejsza dla jego domowników jest rodzina. Uzbecy, czyli osoby wywodzące się z feudalnego państwa mongolskiego (mongolska część Białej Ordy) to najliczniejszy naród w Środkowej Azji, który zamieszkuje nie tylko Uzbekistan, ale także państwa sąsiadujące. Religią Uzbeków jest islam, więc w ich codziennym życiu widać dominującą rolę mężczyzny w domu (szczególnie na wsi). Zajmuje się on głównie rolnictwem, hodowlą oraz rzemiosłem. Kobieta natomiast nie rozwija się pod …

Miasto Grzechu i Światowa Stolica Ślubów ;)

Las Vegas to światowa stolica hazardu, a zarazem najbardziej zaludnione miasto stanu Nevada. Pewnie większość z Was miała okazję obejrzeć film Kac Vegas, który doskonale ukazuje rzeczywistość tego miasta – wielkie kasyna, olśniewające hotele oraz liczne kaplice, w których można wziąć szybki ślub. Miasto przyciąga także niezliczone rzesze turystów (blisko 40-50 mln rocznie), wśród których odnaleźć można gwiazdy show biznesu oraz milionerów. Nie przez przypadek mówi się „What happens in Vegas, stays in Vegas” [‚Co zdarzyło się w Vegas, zostaje w Vegas’]. W końcu, jakby nie było, w kasynach nie ma nawet zegarków, aby gracze mogli zostać dłużej.   swap   Pierwsza pocztówka, którą otrzymałam w ramach swapu z Jessicą, przedstawia jeden z najbardziej rozpoznawalnych hoteli w tym mieście. Bellagio to właściwie hotel i kasyno, położony przy Las Vegas Strip. Ten nowoczesny obiekt posiada na swojej działce także sztuczny staw i znane Fountains of Bellagio, czyli niesamowite fontanny synchronizowane z muzyką.     Drugą z pocztówek kupiłam w antykwariacie. Co prawda jest ona zaadresowana do kogoś innego, jednak nie przeszkadza mi to w tym, aby …

Czuję niedosyt…

Policzyłam, że mam Wam do pokazania jeszcze sześć nowych państw, z których pocztówki otrzymałam w 2014 roku, dlatego dzisiaj kolejny wpis o tej tematyce. Po tej wymianie spodziewałam się pocztówki przestawiającej piaszczystą plażę, palmy, przejrzystą wodę, ewentualnie drewniany domek z widokiem wprost na ocean. Otrzymałam natomiast rybę i mały widoczek na rafę koralową. Nawet napis po drugiej stronie pocztówki mówi, że jest to miejsce, w którym można się zrelaksować, jednak ja na tej kartce niestety nie mogę tego dostrzec. Z drugiej strony pocieszam się, że to kolejne państwo w mojej kolekcji, na pocztówce widnieje napis skąd przybyła, a do tego podobają mi się muszelkowe znaczki. No cóż, nie zawsze wymiana (mimo określenia preferencji co do kartki) jest udana. Mnie od razu przypomina się sytuacja z Kazachstanem, skąd otrzymałam widoczek na grecką uliczkę (TU). Pozostaje mi staranie się o kolejne wymiany z osobami mieszkającymi w tych krajach, być może za drugim razem bardziej udane 😉 O jakim kraju mowa? O Bahamach, czyli państwie wyspiarskim zlokalizowanym w zachodniej części Oceanu Atlantyckiego, w Ameryce Środkowej. Jest to blisko …

Piernikowe miasto ;)

Dzisiaj nie przeczytacie o żadnej zagranicznej miejscowości kojarzonej z piernikami, a o naszym Toruniu. Z racji tego, że już od jakiegoś czasu po lewej stronie mojego bloga, widoczna jest kolumna o nazwie Polska (jednak jak do tej pory nic się w niej nie znalazło), postanowiłam skorzystać z okazji jaka się nadarzyła i stworzyć pierwszy, krótki wpis na temat jednego z polskich miast. Miałam okazję być w Toruniu chyba dwa razy i muszę przyznać, że bardzo spodobało mi się to miasto, a jeszcze dokładniej mówiąc Starówka i jej okolice. Już za pierwszym razem zakupiłam do mojej kolekcji dwie kartki, a kolejne otrzymałam od mojego chłopaka, który miał okazję być w tym mieście więcej razy niż ja. Łącznie udało mi się zgromadzić 7 pocztówek z różnymi wzorami. Wczoraj do tej przegródki dołączyła jeszcze jedna kartka, którą dostałam od Sary http://sawatka.blogspot.com/ w ramach nagrody za udzielenie poprawnej odpowiedzi w jednym z jej konkursów. Dziękuję bardzo :* :))Pocztówka od Sary prezentuje prześliczną panoramę Torunia od strony Wisły. Miałam okazję oglądać ją na żywo z punktu widokowego znajdującego się na Kępie …

Busem Przez Świat ;)

Myśleliście kiedyś o tym, aby zapakować się w samochód i jechać w świat? Pewnie nie raz przeszły Wam takie myśli przez głowę. Osobiście muszę przyznać, że często bujam w obłokach, przeglądając zdjęcia/artykuły w Internecie, czytając książki podróżnicze czy najzwyczajniej błądząc palcem po mapie. Mogę wskazać jedynie 4 państwa, w których byłam, a nie 52 tak jak Bohaterzy mojego dzisiejszego wpisu!   Słyszeliście może o ekipie Busem Przez Świat (http://www.busemprzezswiat.pl)? Zaczynali jako szaleni studenci, a obecnie w większości pozostali już tylko szaleni 😉 Podróżują po świecie w celu spełniania własnych marzeń, a także kolekcjonowania wspomnień, często takich których nie zapomną do końca życia. Nic dziwnego, przecież liczby mówią już same za siebie: 52 państwa, 12 wypraw, 5 lat! Pomyśleć, że zaczęli od kupienia busa za 2000 zł, jego remontu i przeróbek, a następnie ruszyli w pierwszą (i jak wiemy, nie jedyną) podróż, której celem był… Gibraltar! Tą przygodę Karol (pomysłodawca całego zamieszania :D) opisuje w swojej pierwszej książce, czyli „Busem Przez Świat. Wyprawa pierwsza”. Jeśli tylko mi się uda, postaram się napisać krótkie recenzje/opinie na temat …

„Kto czyta książki, żyje podwójnie” U. Eco

Odkąd tylko pamiętam, książki są dla mnie czymś wyjątkowym. Od zawsze lubiłam się nimi otaczać, przeglądać kolorowe obrazki, słuchać gdy ktoś czytał na głos ich fragmenty, no i oczywiście sama je czytać. Od dwóch lat biorę udział w akcji czytelniczej, która ma na celu przeczytanie minimum 52 książek w ciągu roku. Za pierwszym razem nie zapisywałam dokładnie tytułów książek, jednak w ubiegłym roku stworzyłam osobny plik, w którym je gromadziłam. W związku z tym chciałabym podzielić się z Wami listą książek, które udało mi się przeczytać (niektóre wręcz połknąć, ponieważ były takie interesujące :D). Jestem zadowolona ze swojego wyniku, chociaż zdaję sobie sprawę, że są osoby, które potrafią powiększyć swoją listę nawet do 250-350 pozycji! Nie mam pojęcia jak oni to robią i jak wygląda ich dzień, ale ja bym tak nie potrafiła, bo jakby nie było, obowiązki domowe i związane ze studiami, pracą, rodziną, itd. także trzeba wykonywać. źródło Może zanim spojrzycie na listę książek, pokażę Wam linki do trzech stron: 1 , 2 , 3 . Pierwszy link wyjaśnia, na czym dokładnie polega ta inicjatywa czytelnicza, jak się za …

Prawie jak płyty winylowe, czyli tajemnicze kręgi ;)

Witam w nowym roku! Życzę Wam, aby rok 2015 był wyjątkowy pod każdym względem! Aby postanowienia noworoczne zostały zrealizowane, a uśmiech stale gościł na Waszych twarzach. Osobom, które coś kolekcjonują (znaczki, pocztówki, aniołki, słoniki, wspomnienia itd.), życzę dużo nowych zdobyczy, które zajmą szczególne miejsca w Waszych domach. Szczęśliwego nowego roku! 😉 Ostatnio stwierdziłam, że mam bardzo dużo pocztówek, których jeszcze tutaj nie pokazywałam. Chyba muszę to nadrobić, bo przecież mamy już kolejny rok, a ja nadal nie wyrobiłam się z poprzednimi zdobyczami. Zacznę więc od kartki z kolejnego nowego kraju, która dotarła do mnie jakoś w listopadzie, dzięki prywatnej wymianie, na którą umówiłam się za pośrednictwem PC już dużo wcześniej. 1. swap Gdy wzięłam ją do rąk, widok który się na niej znajduje skojarzył mi się, nie wiedząc czemu ze Stanami Zjednoczonymi. Jednak kiedy ją odwróciłam, napis na kartce wskazywał, że jest to… Arabia Saudyjska! 😉 Postanowiłam sprawdzić więc, co to za tajemnicze kręgi. Domyślałam się, że chodzi o sposób uprawy, jednak chciałam dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat. Chętnie się z Wami tą …