Sztorm, Transmusicales i Travelling, czyli co kryje w sobie Francja ;)

Pogoda w Łodzi dość ponura, myślę więc, że pocztówka z wietrznym akcentem idealnie nawiąże do tego co za oknem. Zima się zbliża, więc nie ma co narzekać, że niedługo pojawi się śnieg i mroźne dni. Może ktoś z Was lubi zimę? ;) Osobiście śnieg jakoś zniosę, jednak późniejsze roztopy są dla mnie męczące i strasznie ich nie lubię!

Wracam jednak do tematu pocztówek, o których będzie dzisiaj mowa. Obie pochodzą z wymiany prywatnej ze Stephane, który wysłał je z rejonu w którym mieszka, czyli z Bretanii. Jest to kraina zlokalizowana w północno - zachodniej Francji, a jej najbardziej znaną częścią jest wybrzeże Oceanu Atlantyckiego. Skały, piaszczyste plaże oraz silne sztormy to charakterystyczne cechy tego właśnie fragmentu Bretanii. Ten klimat idealnie oddaje pierwsza pocztówka ;)

Bretania znana jest również ze względów historycznych, ponieważ ujawniają się tutaj wpływy celtyckie. Nie tylko w kulturze i języku, ale także w architekturze.

Na koniec, ciekawostka dla miłośników jedzenia ;) Głównym smakołykiem w tym regionie są... naleśniki! Francuzi jedzą je zarówno na słodko, jak i na słono. Osobiście bardzo lubię naleśniki, więc wycieczka do Bretanii jak najbardziej wchodzi w grę! Do tego mieszkańcy popijają wino lub lokalny wyrób, czyli cydr z pysznych jabłek.

1. swap

Miasto Rennes znajduje się we wschodniej części Bretanii i swoimi granicami obejmuje rzekę Vilaine. Z tego co udało mi się odczytać, miasto zostało w całości uznane za obiekt historyczny i sztuki, ponieważ mieści się w nim bardzo dużo ważnych zabytków i budowli. Jak napisał Stephane, Rennes rozwija się bardzo dynamicznie, gdyż posiada blisko 200 000 mieszkańców, z czego aż 50 000 to studenci. Jakby nie było, w mieście zlokalizowane są dwa uniwersytety nastawione głównie na lingwistykę, medycynę i prawo.

Poza tym, w mieście odbywają się liczne wydarzenia kulturalne oraz festiwale. W grudniu (3-7) macie szansę pojechać na Transmusicales, czyli międzynarodowy festiwal muzyki (kto na nim zagra). Swoją drogą nie znam żadnego z wykonawców, a Wy? ;)

W Rennes ma także miejsce Międzynarodowy Festiwal Filmów (Travelling), który odbywa od 1989 roku i przyjeżdża na niego około 50 000 widzów. Co roku wyświetlane filmy są poświęcone innemu miastu, np. Dublin (2001), Rio (2014) czy Oslo (2015). Wydarzeniu oprócz oglądaniu filmów (blisko 80 filmów) towarzyszą także inne ciekawe projekty, w których można wziąć udział, np. rozmowy z osobami mieszkającymi w danych miastach. Brzmi ciekawie :)

Na pocztówce widzicie Parlament Bretanii w Rennes, zbudowany w stylu wczesnobarokowym. Ten XVII - wieczny pałac został podpalony podczas demonstracji rybaków i ponownie odbudowany. Jest on dostępny dla turystów, jednak należy wykonać chyba wcześniejszą rezerwację.

swap

Na koniec prześliczne francuskie znaczki, czyli coś dla wielbicieli wagonów kolejowych ;) Podobne znaczki otrzymałam z Chile (TU).



Dzisiaj dalszy ciąg cyklu "wspominki", czyli kolejny blog, który z czystym sercem mogę Wam polecić. Należy on do Sary, która na blogu wspomina nie tylko o pocztówkach, ale także o swoich podróżach, nauce, modzie, a oprócz tego ewidentnie lubi pisać, przekazywać swoje przemyślenia dalej w świat i ma do tego smykałkę :) W końcu jest Panią Redaktor Naczelną, która wyruszy do Ameryki... Jeśli chcecie dowiedzieć się o co mi chodzi, to sami musicie odwiedzić jej blog - ja za Was tego nie zrobię! :) Oto link: http://sawatka.blogspot.com/ .

źródło: http://sawatka.blogspot.com/

ciąg dalszy nastąpi ;)

9 komentarzy:

  1. Uwielbiam Francję, chciałabym tam kiedyś pojechać. Pocztówki piękne, choć znaczki z pociągami mnie szczególnie zauroczyły - tylko pozazdrościć! :)

    PS Zmieniłam adres bloga na snail-mailing, zapraszam w wolnym czasie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzę na pewno :)
      Co do znaczków, to także mnie urzekły :)

      Usuń
  2. Piękne pocztówki:)
    Od jakiegoś czasu obserwuję bloga Sary, który również wszystkim polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za polecenie mojego bloga, to baardzo miłe :D
    Też nie znam żadnego z wykonawców, którzy wystąpią na Transmusicales, widzę, że wielu z nich to artyści francuscy, a ja we francuskiej muzyce raczej się nie lubuję :D
    Zaciekawiłaś mnie z kolei tym festiwalem filmowym - naprawdę jest aż tyle filmów o Oslo czy Rio :O?
    Obie kartki bardzo mi się podobają. Chociaż u nas dzisiaj pogoda nie taka, jak na pierwszej pocztówce - w Toruniu jest ślicznie, świeci słońce, a tego mi brakowało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :)
      Z tego co przeczytałam w Internecie to faktycznie jest tyle tych filmów :p
      Zazdroszczę pogody! W Łodzi wczoraj było zimno, pochmurno i wietrznie.

      Usuń
  4. Piękne pocztówki, zwłaszcza ta z Francji (podoba mi się, ponieważ lubię, kiedy na pocztówce jest dużo mojego ulubionego koloru niebieskiego) Ja nie lubię śniegu, a jeszcze bardziej mrozu i skrobania szyb w samochodzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie, choć obie są z Francji :) Ale na tej pierwszej faktycznie dużo jest niebieskiego. Także lubię ten kolor! :)

      Usuń
  5. Bardzo ładne pocztówki. We Francji nigdy nie byłam, ale może kiedyś uda mi sie tam wybrać :)

    OdpowiedzUsuń

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Jeśli tylko chcesz, możesz pozostawić na blogu ślad po swojej wizycie. Prywatne wiadomości bądź komentarze są jak najbardziej na miejscu :)

Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy, to nie zapomnij o podzieleniu się ze mną linkiem do swojego miejsca w sieci, tak abym i ja mogła zajrzeć do Ciebie.

* komentarze obraźliwe lub niezwiązane z treścią bloga, będą usuwane

Dziękuję serdecznie za odwiedziny :)

INSTAGRAM