Month: Listopad 2014

Pocztówki z innego świata… ;)

Nowa Zelandia to dla mnie kraj tak odległy, że kiedyś zastanawiałam się, czy ludzie nie chodzą tam do góry nogami 😉 Pocztówki z tego państwa utwierdzają mnie w przekonaniu, że życie toczy się tam zupełnie inaczej, a przyroda zapiera dech w piersiach… Nie wiem, czy ktoś z Was miał okazję być w Nowej Zelandii, ale jeśli tak to zazdroszczę takich wspomnień 😉 Jak wspominałam w swoim poprzednim poście o Nowej Zelandii (http://kinganowak.pl/index.php/2014/10/24/kiwi-czy-nie-kiwi/), już od maja próbowałam nawiązać kontakt z mieszkańcami tego państwa, aby dołączyć do mojej kolekcji właśnie ten wspaniały kraj 😉 Na początku moje maile pozostawały bez odbioru… Kiedy jednak w końcu udało mi się umówić z jedną osobą na wymianę, to nagle odpisała do mnie druga, do której pisałam dużo wcześniej. Aż żal byłoby nie skorzystać, dlatego też w przeciągu miesiąca do mojej przegródki „Nowa Zelandia” trafiły kolejne dwie kartki, co daje łącznie 5 widokówek. Wszystkie są niesamowite na swój sposób i pokazują różne miejsca, więc tym bardziej się cieszę 🙂 Poprzednio pisałam, że sporty ekstremalne są bardzo popularne w NZ, co idealnie …

Lazurowe Okno ;)

Pocztówki, które dodaję na bloga są wrzucane z dość sporym opóźnieniem, dlatego postaram się umieszczać w najbliższych dniach po dwa posty dziennie, tak abym mogła wyrównać widokówki do zera i zacząć pisać regularnie, co pozwoli mi na pewne dalsze kroki na blogu, takie jak podsumowanie miesiąca czy konkursy… Mam nadzieję, że uda mi się jakoś sprawnie to zrobić, a przy tym Was nie zanudzę 😉 Pewnie część z Was zastanawia się, co może oznaczać „Lazurowe Okno”, więc postaram się przybliżyć Wam jego pochodzenie. Może zacznę od początku… Gdzieś na południu Europy znajduje się mała miejscowość o nazwie Dwejra, która jest zlokalizowana na wyspie Gozo, a dokładniej na jej zachodnim wybrzeżu. Mówi Wam to coś? 😉 Jeśli nie, to mogę zdradzić, że dzisiaj będzie mowa o… MALCIE 🙂 Czyli kolejnym państwie, które mogę zaznaczyć na swojej pocztówkowej mapie. Wracając do tej niewielkiej miejscowości… Jej główną atrakcją przyciągającą turystów jest tak zwane Lazurowe Okno (Azure Window), czyli niesamowita formacja skalna. Woda, która spotkała na swojej drodze wapień, zaczęła go erodować już tysiące lat temu. Kształt skały przypomina …

”Gdy nasze drogi wiodą przez Paryż ze snu…’

  „Gdy nasze drogi Wiodą przez Paryż ze snu Zdaje się nam, że znów mamy To miasto u naszych stóp…” Paryż… Dla wielu osób jest  to miasto, które koniecznie muszą zobaczyć. Mnie jakoś nie ciągnie do stolicy Francji, może dlatego, że słyszałam opinie kilku znajomych, którzy stwierdzili, że Wieża Eiffla, czyli symbol Francji jest najzwyczajniej w świecie przereklamowana… Nie było mi dane ocenić tego na własne oczy, ale może ktoś z Was odwiedził tą część Europy i jest w stanie coś napisać na ten temat? Chętnie przeczytam Wasze opinie 😉 Lubię cytaty, zarówno z książek, jak i z piosenek, więc dzisiaj sięgnęłam do utworu Krzysztofa Krawczyka „Paryż i my”, aby zachęcić Was do przeczytania posta poświęconemu pocztówkom z Paryża. Mam ich kilka w swojej kolekcji, jednak pochodzą one głównie z antykwariatu lub od koleżanek, ponieważ oficjalnie nie otrzymałam żadnej kartki z tego miasta. Widziałam kilka bardzo ładnych w Internecie, jednak najbardziej wpadła  mi w oko i od razu powędrowała do ulubionych, widokówka prezentująca Wieżę Eiffla w czterech porach roku. Pewnie kojarzycie kartkę, gdyż jest dość …

Kolejne terytorium zależne… :)

Ostatnio śniło mi się, że leżę na piaszczystej plaży, wśród wysokich palm i w bliskości błękitnej wody… Po prostu żyć, nie umierać. Niestety był to tylko sen… Pocieszeniem może być jednak pocztówka, którą otrzymałam kilka dni później w ramach wymiany prywatnej z dziewczyną, która jest jedną z 21 zarejestrowanych użytkowników na wyspie o nazwie Guam. Guam jest jedną z wysp bajecznej Mikronezji na Oceanie Spokojnym. Dokładną lokalizację przedstawia mapka, którą zamieszczam poniżej: Lexi wybrała dla mnie pocztówkę, która pokazuje Zatokę Tumon (Tumon Bay), która dzięki czystej wodzie, pięknym plażom oraz niesamowitym zachodom słońca, stała się głównym centrum turystycznym. Ośrodki wczasowe oferują także wiele atrakcji dla turystów, między innych nurkowanie, surfowanie, pływanie łódką czy motorówką, itd.Wyspa jest terytorium zależnym Stanów Zjednoczonych. Kiedyś przygotowywałam o niej referat w ramach jednego z przedmiotów na uczelni, więc mogę napisać, że większość osób kojarzy Guam z działaniami wojennymi podczas II wojny światowej oraz z turystyką (obecnie bardzo popularną w tamtym rejonie). Nie wiem jak Wy, ale ja mogłabym tam mieszkać 🙂  

„Chiny są nie tyle krajem, ile tajemnicą” :)

Chiny to państwo, z którego zawsze udaje mi się otrzymać interesujące mnie pocztówki. Tym razem w moje ręce trafiła jednak cała koperta 🙂 Zacznę jednak od początku… Lubię poświęcić swój czas, aby wybrać danej osobie pocztówkę, która będzie pasowała do jej zainteresowań lub napisać list, jeśli ktoś chce go otrzymać. Niekiedy staram się także dołączyć jakiś drobny upominek, jeśli tylko znajdę osobę o takich preferencjach… Jakiś czas temu wylosowałam na http://www.postcrossing.com/ dziewczynę z Chin, która na swoim profilu zaznaczyła, że lubi przesyłki w kopercie, które zawierają coś więcej niż pocztówkę. Wysłałam więc do niej kilka drobnych upominków z Polski oraz wypisany ręcznie list. Cherry w wiadomości zwrotnej odpisała, że odpowie na moją przesyłkę, dzięki czemu otrzymałam długi list na cudownym papierze związanym z gotowaniem. Kiedy zaczęłam go czytać i spoglądać na obrazki przedstawiające babeczki, banany, jabłka i brokuły, to momentalnie zachciało mi się jeść 🙂 W kopercie znalazłam także uroczą pocztówkę, która choć nie jest w moim guście, to zrobiła na mnie duże wrażenie i przyciągnęła mój wzrok. Lubię chińskie kartki, ponieważ mają z tyłu miejsce …