pocztówki
komentarzy 10

Nietrafione pocztówki…

Chyba każdy z nas otrzymał kiedyś pocztówkę, która zupełnie nie pasowała do jego preferencji, dlatego też wpis, który macie okazję dzisiaj przeczytać, poświęcę właśnie tego typu kartkom. W mojej kolekcji (swoją drogą muszę w końcu policzyć pocztówki z zagranicy 😉 ) odnalazłam tylko trzy kartki, które zupełnie nie przypadły mi do gustu. Nie jest tak, że reszta kartek idealnie pasuje do tego, co lubię. Udało mi się jednak je zaakceptować, ponieważ zazwyczaj przedstawiają ciekawe przedmioty/zjawiska/miejsca,itd. 😉

Dziwnym trafem wszystkie z tych pocztówek, które Wam dzisiaj pokażę przybyły do mnie od naszych zachodnich sąsiadów, czyli z Niemiec. Wszystkie pochodzą także z oficjalnego losowania.

Zacznę od jednej z pierwszych kartek, jakie w ogóle otrzymałam w ramach projektu Postcrossing, a która była też pierwszą kartką z Niemiec. Pokonała dystans 692 kilometrów w ciągu 10 dni i trafiła w moje ręce… Niestety nie byłam nią zachwycona, ponieważ skojarzyła mi się z kartką, którą można dostać na imieniny. Nie przepadam za pocztówkami, na których są rośliny. Chyba, że są one typowe dla danego państwa, to wtedy sytuacja wygląda inaczej 😉

1

Nie wiem, czy to przypadek, że na znaczku także pojawia się motyw kwiatowy, ale zdecydowanie wolę znaczek niż samą kartkę.

Drugą z pocztówek otrzymałam nieco później z małej miejscowości niedaleko Hamburga. Pokonała ona 674 kilometrów w 7 dni. Kartka wydaje mi się nieco artystyczna, chociaż nie znam się na sztuce, więc mogę się mylić 😉 A Wy jak myślicie?

Po raz kolejny znaczek wydał mi się ciekawszy niż pocztówka, tym razem za sprawą pięknego zamku, który bardzo często pojawia się na niemieckich kartkach.

2

 

Ostatnia z kartek przedstawia… sama nie wiem co to dokładnie jest. Wydaje mi się, że anioły, jednak nie są one zbyt radosne i ładne. Jak do tej pory uznałam tą pocztówkę za najgorszą jaką posiadam w swojej kolekcji, także otrzymała jakiś tytuł, niekoniecznie przyjemny…
Pocztówka pokonała 826 kilometrów w ciągu 10 dni i oczywiście ją zarejestrowałam, ponieważ jakby nie patrzeć jest ona pocztówką. Nie ważne, że zupełnie nie pasuje do moich preferencji, jednak ja też nie zawsze posiadam kartki, które są w stanie spełnić „wymagania” drugiej osoby 😉 Nie chciałabym, aby ktoś nie zatwierdził pocztówki ode mnie, tylko dlatego że nie wpadła w jego gust.

Czy rejestrujecie wszystkie pocztówki, które otrzymujecie? 🙂
3

 

Czy macie w swoich kolekcjach pocztówki, które zupełnie nie pasowały do Waszych preferencji?
Jeśli chcecie, możecie umieszczać linki do takich kartek w komentarzach 🙂 
Filed under: pocztówki

by

Jestem (nie)spełnioną podróżniczką, niepoprawną romantyczką, zachłanną książkoholiczką, miłośniczką kotów wszelkiej maści a także kolekcjonerką dobrych wspomnień i pocztówek z całego świata. Obecnie mieszkam w Gorzowie Wielkopolskim, w którym pracuję jako młodszy bibliotekarz.