Nietrafione pocztówki...

Chyba każdy z nas otrzymał kiedyś pocztówkę, która zupełnie nie pasowała do jego preferencji, dlatego też wpis, który macie okazję dzisiaj przeczytać, poświęcę właśnie tego typu kartkom. W mojej kolekcji (swoją drogą muszę w końcu policzyć pocztówki z zagranicy ;) ) odnalazłam tylko trzy kartki, które zupełnie nie przypadły mi do gustu. Nie jest tak, że reszta kartek idealnie pasuje do tego, co lubię. Udało mi się jednak je zaakceptować, ponieważ zazwyczaj przedstawiają ciekawe przedmioty/zjawiska/miejsca,itd. ;)

Dziwnym trafem wszystkie z tych pocztówek, które Wam dzisiaj pokażę przybyły do mnie od naszych zachodnich sąsiadów, czyli z Niemiec. Wszystkie pochodzą także z oficjalnego losowania.

Zacznę od jednej z pierwszych kartek, jakie w ogóle otrzymałam w ramach projektu Postcrossing, a która była też pierwszą kartką z Niemiec. Pokonała dystans 692 kilometrów w ciągu 10 dni i trafiła w moje ręce... Niestety nie byłam nią zachwycona, ponieważ skojarzyła mi się z kartką, którą można dostać na imieniny. Nie przepadam za pocztówkami, na których są rośliny. Chyba, że są one typowe dla danego państwa, to wtedy sytuacja wygląda inaczej ;)

1

Nie wiem, czy to przypadek, że na znaczku także pojawia się motyw kwiatowy, ale zdecydowanie wolę znaczek niż samą kartkę.


Drugą z pocztówek otrzymałam nieco później z małej miejscowości niedaleko Hamburga. Pokonała ona 674 kilometrów w 7 dni. Kartka wydaje mi się nieco artystyczna, chociaż nie znam się na sztuce, więc mogę się mylić ;) A Wy jak myślicie?

Po raz kolejny znaczek wydał mi się ciekawszy niż pocztówka, tym razem za sprawą pięknego zamku, który bardzo często pojawia się na niemieckich kartkach.

2


Ostatnia z kartek przedstawia... sama nie wiem co to dokładnie jest. Wydaje mi się, że anioły, jednak nie są one zbyt radosne i ładne. Jak do tej pory uznałam tą pocztówkę za najgorszą jaką posiadam w swojej kolekcji, także otrzymała jakiś tytuł, niekoniecznie przyjemny...
Pocztówka pokonała 826 kilometrów w ciągu 10 dni i oczywiście ją zarejestrowałam, ponieważ jakby nie patrzeć jest ona pocztówką. Nie ważne, że zupełnie nie pasuje do moich preferencji, jednak ja też nie zawsze posiadam kartki, które są w stanie spełnić "wymagania" drugiej osoby ;) Nie chciałabym, aby ktoś nie zatwierdził pocztówki ode mnie, tylko dlatego że nie wpadła w jego gust.


Czy rejestrujecie wszystkie pocztówki, które otrzymujecie? :)

3



Czy macie w swoich kolekcjach pocztówki, które zupełnie nie pasowały do Waszych preferencji?
Jeśli chcecie, możecie umieszczać linki do takich kartek w komentarzach :) 

10 komentarzy:

  1. Jak do tej pory nie zdarzyło mi się nie zarejestrować jakiejś kartki. Ładne czy brzydkie wszystkie rejestruję. Ale gdyby jednak zdarzyło się, że zamiast prawdziwej pocztówki otrzymałabym coś co nią nie jest, na pewno bym nie zarejestrowała tego.
    Na pocieszenie powiem Ci, że na 237 kartek otrzymanych z postcrossingu około 20 jest takich, które kompletnie nie są w moim typie:( A to są przykłady: http://www.postcrossing.com/postcards/DE-3626957, http://www.postcrossing.com/postcards/CN-1148514, http://www.postcrossing.com/postcards/US-2407504, http://www.postcrossing.com/postcards/KR-28093 Natomiast reszta jest ok, ale są wśród nich też takie, które należą do moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, kartki które tutaj wymieniłaś, również nie trafiłyby w moje gusta i przez to ten post by się powiększył :/
      Ja także rejestruję każdą kartkę, chociaż gdybym dostała np. kawałek gazety - nie zarejestrowałabym, a jedynie napisała wiadomość prywatną do jej nadawcy.

      Usuń
  2. Ja rejestruje wszystkie kartki, chociaż czasem nie mam ochoty. No ale ktoś poniósł jakieś koszty, może nie miał okazji nic innego kupić.
    Niektóre karki nie są zgodne z moimi oczekiwaniami ale są ładne. Ale mam też grupę brzydkich kartek i już myślałam aby zrobić o nich osobny post.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam kartki, które nie są zgodne z moimi oczekiwaniami, ale są ładne i będą się one pojawiały w niektórych postach :) W takim razie czekam na Twój wpis dotyczący brzydkich kartek.

      Usuń
  3. Wszystko co jest kartką rejestrowałam, oczywiście zdarzały się totalne brzudactwa, które byly kartkami. A takich, które w ogole mi się nie podobały było całkiem sporo, niestety. Glownie z oficjalnych losowań, ale również z wymian. W koncu przerzuciłam sie na wymiany tylko z albumami. Skoro się wymieniam to chce dostać coś co lubie, co mi się podoba, na niespodzianki są oficjalne losowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najczęściej stosuję wymianę z albumem, ponieważ tak jak napisałaś,skoro się wymieniam to chcę dostać coś o czym marzę lub chociaż coś co jest naprawdę ładne :) Mój błąd objawił się przy wymianie z Kazachstanem, ponieważ wyraźnie napisałam, że chcę dostawać oryginalne kartki z oryginalnymi miejscami, pani napisała że nie ma problemu, po czym przychodzi do mnie pocztówka przedstawiająca Grecję... :/

      Usuń
  4. Widzę, że mamy podobne gusta :) Mi również nie podobały by się podobne pocztówki.
    Rejestruję wszystko co otrzymałem, nawet jeśli to nie jest pocztówka. Np. dostałem zdjęcie z wakacji (Singapur) i menu restauracji (Ukraina). Miałem wtedy mieszane uczucia.
    Mam takżę zdjęcie krajobrazu z Niemiec, które może uchodzić za pocztówkę:
    http://www.postcrossing.com/postcards/DE-1445433

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo menu restauracji, a to ciekawe :p Ja bym raczej nie zarejestrowała, bo to nie jest pocztówka :/ zdjęcie może, może, chociaż kto wie ;) Niektóre kartki są robione tak, że wyglądają jak zdjęcia, jednak najczęściej jest z tyłu jakaś linia do adresu, albo coś w tym stylu ;)

      Usuń
  5. Chyba jestem jakąś szczęściarą, ale nie zdarzało mi się otrzymać naprawdę brzydkich kartek. Niektóre były dalekie od moich preferencji, ale w sumie zawsze coś w sobie miały. I wszystkie kartki rejestruję, w końcu ktoś wysilił się i kartkę wysłał, wydał na znaczek, ja ją otrzymałam, dlaczego mam udawać, że tak się nie stało? Moja penpalka z Rosji napisała mi jakiś czas temu, że ona niektóre kartki... wyrzuca. Jak się o tym dowiedziałam, to mi szczęka opadła.
    Z tych kartek, które umieściłaś powyżej, bardziej w tych aniołach nie podoba mi się fakt, że tak rozpaczają, a nie same aniołki. Z kolei z tą sukienką to jakby ktoś zrobił zdjęcie prania, no sorry xd Za to pierwsza kartka jest OK, ale w sumie ja jestem zwolenniczką typowo turystycznych kartek.
    Oo, jeszcze wkurza mnie czasami, jeżeli preferencje kogoś są tak dziwne, że mam ogromny problem z wysłaniem. Np. ktoś życzy sobie kartki tylko, dajmy na to, z serami, z dziełami kogoś tam, z jakąś gwiazdą i tyle. I gdzie ja mam znaleźć takie kartki? :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też rejestruję wszystkie pocztówki, nawet jeśli są dalekie od moich preferencji... Chociaż czasami długo ze sobą walczę i najczęściej te brzydkie kartki dłużej czekają u mnie w półce na rejestrację, nie robię tego od razu...
      Ja żadnej kartki nie wyrzuciłam, wszystkie zachowałam na pamiątkę. Może kiedyś się przydadzą ;) np. na wymianę znaczków :P może prześlę którąś dalej, albo użyję jako zakładki do książki, itd. Kto wie :p
      Też mnie denerwuje jak ktoś ma napisane raptem trzy preferencje i do tego takie dziwne, że nie wiem skąd je mam wytrzasnąć :/ tym bardziej, że np. mam taką kartkę, patrzę a ta osoba dostała już ją jakiś czas temu :/ sama nie lubię dostawać duplikatów (chyba mam na razie z Wielkiej Brytanii i ze Słowenii), dlatego jej nie wyślę i jestem zmuszona wysłać coś, co zupełnie nie pasuje do preferencji tej osoby ;) może teraz na jakimś blogu ktoś napisał, że dostał taką brzydką kartkę od Kingi z Polski :p

      Usuń

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Jeśli tylko chcesz, możesz pozostawić na blogu ślad po swojej wizycie. Prywatne wiadomości bądź komentarze są jak najbardziej na miejscu :)

Jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy, to nie zapomnij o podzieleniu się ze mną linkiem do swojego miejsca w sieci, tak abym i ja mogła zajrzeć do Ciebie.

* komentarze obraźliwe lub niezwiązane z treścią bloga, będą usuwane

Dziękuję serdecznie za odwiedziny :)

INSTAGRAM