Month: Listopad 2014

Sztorm, Transmusicales i Travelling, czyli co kryje w sobie Francja ;)

Pogoda w Łodzi dość ponura, myślę więc, że pocztówka z wietrznym akcentem idealnie nawiąże do tego co za oknem. Zima się zbliża, więc nie ma co narzekać, że niedługo pojawi się śnieg i mroźne dni. Może ktoś z Was lubi zimę? 😉 Osobiście śnieg jakoś zniosę, jednak późniejsze roztopy są dla mnie męczące i strasznie ich nie lubię! Wracam jednak do tematu pocztówek, o których będzie dzisiaj mowa. Obie pochodzą z wymiany prywatnej ze Stephane, który wysłał je z rejonu w którym mieszka, czyli z Bretanii. Jest to kraina zlokalizowana w północno – zachodniej Francji, a jej najbardziej znaną częścią jest wybrzeże Oceanu Atlantyckiego. Skały, piaszczyste plaże oraz silne sztormy to charakterystyczne cechy tego właśnie fragmentu Bretanii. Ten klimat idealnie oddaje pierwsza pocztówka 😉 Bretania znana jest również ze względów historycznych, ponieważ ujawniają się tutaj wpływy celtyckie. Nie tylko w kulturze i języku, ale także w architekturze. Na koniec, ciekawostka dla miłośników jedzenia 😉 Głównym smakołykiem w tym regionie są… naleśniki! Francuzi jedzą je zarówno na słodko, jak i na słono. Osobiście bardzo lubię naleśniki, …

Kraj wstążka, czyli Chile! :)

Miała być druga część Rosji, ale jednak będziecie musieli trochę na nią poczekać, ponieważ miały miejsce pewne komplikacje. Jak wspominałam wcześniej, nie znam rosyjskiego, więc napisy na pocztówkach niewiele mi mówią i przez to okazało się, że nie każda pocztówka z Rosji przedstawia właśnie ten kraj… W zanadrzu mam przygotowany inny post (być może bardziej ciekawy), który dotyczy nowego państwa w mojej kolekcji! Wiem, że już wiecie, bo umieściłam jego nazwę w tytule tego wpisu 😉 Chile, które jest moim czwartym państwem w Ameryce Południowej zyskałam w ramach swapu z Carlem. Na pocztówce możecie zobaczyć spokojną wioskę i prześliczny widok na wulkan Osorno, który stanowi atrakcję turystyczną południowego Chile. Bardzo często pojawia się na listach najpiękniejszych wulkanów świata (2652 m n. p. m.), przez co jeszcze bardziej cieszę się, że posiadam pocztówkę z widokiem na niego 🙂 Na kartce widoczne jest także jezioro o nazwie Llanquihue, które jest drugim pod względem wielkości jeziorem w Chile. 1. swap     W moje ręce wpadła jeszcze jedna pocztówka z tego państwa, tym razem był to off od …

Pocztówki z Rosji część 1.

Dwa najbliższe posty przeznaczę na pokazanie Wam mojej kolekcji pocztówek z Rosji. Bardzo często losuję osoby z tego kraju, jeśli chodzi o wysyłanie kartek. Sama nie posiadam zbyt dużej liczby widokówek z tego państwa. Zdecydowanie przeważają Niemcy i Holandia. Ten wpis poświęcony będzie rosyjskim pocztówkom, które najbardziej przypadły mi do gustu. Czy w Waszych kolekcjach także jest najwięcej pocztówek z Niemiec lub Holandii czy może z innego państwa?  Pochwalcie się w komentarzach 🙂 Nie znam rosyjskiego, więc nie będzie zbyt wielu informacji na temat tego, co znajduje się na poszczególnych pocztówkach :p Chyba, że nadawca poinformował mnie o tym, co przedstawia kartka lub mnie udało się znaleźć w Internecie coś interesującego o danym obiekcie/miejscu 😉 Dziesiątą pocztówką otrzymaną w ramach projektu Postcrossing była moja pierwsza kartka z Rosji! Dostałam ją od Tatiany (1 431 kilometrów, 13 dni). Kartka przedstawia jedną z wysp na jeziorze Onega w północnej części Rosji, czyli Kiżi. Zlokalizowany jest tam przepiękny kompleks budynków, wykonanych w całości z drewna i stanowiących pamiątkę z przełomu XVII-XVIII wieku. Cerkiew Przemienienia Pańskiego (1714 r.) – …

Nietrafione pocztówki…

Chyba każdy z nas otrzymał kiedyś pocztówkę, która zupełnie nie pasowała do jego preferencji, dlatego też wpis, który macie okazję dzisiaj przeczytać, poświęcę właśnie tego typu kartkom. W mojej kolekcji (swoją drogą muszę w końcu policzyć pocztówki z zagranicy 😉 ) odnalazłam tylko trzy kartki, które zupełnie nie przypadły mi do gustu. Nie jest tak, że reszta kartek idealnie pasuje do tego, co lubię. Udało mi się jednak je zaakceptować, ponieważ zazwyczaj przedstawiają ciekawe przedmioty/zjawiska/miejsca,itd. 😉 Dziwnym trafem wszystkie z tych pocztówek, które Wam dzisiaj pokażę przybyły do mnie od naszych zachodnich sąsiadów, czyli z Niemiec. Wszystkie pochodzą także z oficjalnego losowania. Zacznę od jednej z pierwszych kartek, jakie w ogóle otrzymałam w ramach projektu Postcrossing, a która była też pierwszą kartką z Niemiec. Pokonała dystans 692 kilometrów w ciągu 10 dni i trafiła w moje ręce… Niestety nie byłam nią zachwycona, ponieważ skojarzyła mi się z kartką, którą można dostać na imieniny. Nie przepadam za pocztówkami, na których są rośliny. Chyba, że są one typowe dla danego państwa, to wtedy sytuacja wygląda inaczej 😉 …

W stronę Australii… ;)

Przepraszam Was, że dawno nic nie pisałam, ale jakoś zabrakło mi czasu. Mam kilka zaległych listów i pocztówek do wysłania i do posegregowania. Postaram się to nadrobić w ciągu najbliższych dni, chociaż nie wiem co z tego wyjdzie. Nie jestem pewna czy widzieliście, ale na moim blogu pojawiła się nowa zakładka „Wymiana – Polska”, może ktoś z Was znajdzie tam coś interesującego 🙂 Do tej pory posiadałam jedną, oficjalną pocztówkę z Australii, która niezbyt przypadła mi do gustu (http://kingway007.blogspot.com/2014/09/pierwsza-pocztowka-z-australii.html). Czekałam na kartki z kangurem, Sydney lub innymi symbolami tego państwa. No i w końcu się doczekałam! Poniższe pocztówki zawdzięczam dwóm osobom: Arturowi oraz jego koledze przebywającego w Australii. Dziękuję Wam serdecznie raz jeszcze! 🙂 Kartki przyleciały do mnie w kopercie, z nieostemplowanym znaczkiem, który zobaczycie na samym końcu dzisiejszego wpisu. Przedstawia góry, więc skradł moje serce 😉 W sumie to jeszcze nie miałam okazji, aby zobaczyć ośnieżone góry… a Wy? Pierwsza widokówka przedstawia Melbourne, czyli drugie pod względem wielkości i liczby mieszkańców miasto Australii, a zarazem pierwsze jeśli chodzi o liczbę Polaków tam mieszkających (bywa …

Włoskie klimaty :)

Ajj Włochy, Włochy, Włochy <3 Kraj, do którego ogromnie, a nawet przeogromnie mnie ciągnie 🙂 Jak do tej pory pocieszam się pocztówkami, które otrzymałam z tego pięknego państwa. Pokażę Wam dzisiaj wszystkie kartki, które mam w swojej włoskiej kolekcji. Pierwszą z nich otrzymałam jakoś w liceum, od koleżanek: Asi i Basi. Jest to świetna pamiątka, którą dostałam bezpośrednio „do ręki” i dlatego nie posiada znaczka. Wenecja, czyli miasto i gmina nad Morzem Adriatyckim, w północnej części Włoch to między innymi urocze budynki umieszczone na wodzie. Na pocztówce widać także symbol Wenecji, czyli gondolę. Czy ktoś z Was miał okazję podróżować tym środkiem transportu? Jak wrażenia? 😉 Przypomniał mi się także cytat: „Wolę być w Wenecji w jeden deszczowy dzień niż w pogodny w każdej innej stolicy” H. Melville. Nic dziwnego, skoro mówi się, że jest to miasto westchnień, zakochanych oraz marzeń. Wenecja to nie tylko kanały, kamienice, muzea, pałace i setki turystów, ale także huczny karnawał, festiwal filmowy oraz powodzie. 1   Toskania to region Włoch słynący z dobrych win, pięknej architektury oraz malowniczych widoków. …

Moja perełka ;)

Czy mieliście kiedyś tak, że chcieliście mieć pocztówkę z jakiegoś kraju, choć sami nie wiedzieliście dlaczego Wam tak bardzo na tym zależy? Po prostu i już. W moim przypadku takim państwem był Bangladesz. Na dobrą sprawę nigdy chyba nie przeczytałam żadnej książki o tym kraju, ani nie obejrzałam żadnego filmu, ale jednak coś mnie fascynowało w widokówkach stamtąd. Może to, że zawsze były takie zielone albo dlatego, że przedstawiały lokalną ludność? Nie mam pojęcia. W każdym razie jakiś czas temu, przeglądając jedną z grup na Facebooku, na której można znaleźć osoby do wymiany pocztówek, wpadła mi w oko pewna miniaturka zdjęcia. Weszłam na profil tej osoby i okazało się, że jest ona właśnie z Bangladeszu. Postanowiłam napisać wiadomość prywatną, choć od razu pojawiła mi się informacja, że trafi ona do folderu „Inne”, czyli tak przeze mnie znienawidzonego miejsca na fb, ponieważ już tyle różnych wiadomości napisałam, a niektóre nadal są nieprzeczytane… :/ Wracając jednak do tematu, chłopak po jakimś czasie odpisał i udało nam się od razu złapać świetny kontakt, ponieważ znaleźliśmy wspólne zainteresowania. Wynikiem …

Wakacyjne pocztówki z Holandii :)

Nie wiem czy pamiętacie, ale ostatnio dodałam post na temat pocztówek z wakacji w Niemczech (http://kinganowak.pl/index.php/2014/10/27/wakacyjne-pocztowki-z-niemiec/). Dzisiaj czas na drugą partię wakacyjnych kartek, tym razem z Holandii 🙂 Jak wspominaliście w komentarzach, kartki zakupione podczas wypoczynku są świetną pamiątką, do której można potem wrócić i przypomnieć miło spędzony (mam nadzieję) czas. Pocztówki 1,2,3 pochodzą z miasta Harderwijk położonego w środkowej części Holandii, nad jeziorem Wolderwijk. To właśnie tam znajduje się magiczne delfinarium, w którym można zobaczyć nie tylko delfiny, ale także lwy morskie, foki, piękne ryby oraz…orkę! <3 Tak, od razu skojarzy Wam się pewnie film „Uwolnić orkę” 😉 Swoją drogą bardzo go lubię. (http://www.dolfinarium.nl/nl). 1   2   3 Kolejne pocztówki (4,5) przedstawiają urocze zwierzaki, które można zobaczyć w ZOO w Arnhem (http://www.burgerszoo.nl/). Przestrzeń ZOO jest niesamowicie urządzona, wszystko ze sobą współgra, jest wiele interesujących działów, w których można zobaczyć różne zwierzęta, między innymi: tygrysy, nosorożce, surykatki (uwielbiam pocztówkę numer 5!). 4   5 Ostatnie pocztówki (6,7) przedstawiają teren gminy i miasta Winterswijk, położonego we wschodniej części Holandii. Na kartkach możecie zobaczyć typową dla …

Samochodem przez pustynię…

Gorący piasek, drapacze chmur oraz góry sięgające nawet 3000 metrów nad poziomem morza. To wszystko możemy znaleźć w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Państwo nazywane przez niektórych rajem na ziemi, przyciąga między innymi miłośników skoków spadochronowych, amatorów rajdów po rozgrzanej pustyni oraz wielbicieli zakupów. Pocztówka, którą niedawno otrzymałam, przedstawia ogrom pustyni, na której roślinność jest znikoma lub nie ma jej wcale. Jak dla mnie, krajobraz oglądamy na widokówce jest zachwycający, ponieważ został uchwycony w odpowiednim momencie, dzięki czemu można zobaczyć taką wielką piaskownicę 😉 Osoba, od której dostałam kartkę wyjaśniła, że blisko 90 % państwa nadal pokrywa piach! Jednak wewnątrz miast jest dużo terenów mieszkalnych, usługowych oraz terenów zielonych. Ciągle czekam na zapierającą dech w piersiach pocztówkę z Dubaju! Jeśli czytasz ten post, a mieszkasz w tym cudownym mieście, śmiało napisz do mnie wiadomość! 🙂 Cieszę się, że w moje ręce trafiła tak okazała widokówka. Na początku myślałam, że te ciemne plamy to brud, ale na szczęście okazało się, że to chmury… 😉 swap    

Kiszyniów

Do mojej kolekcji pocztówek dołączył nowy kraj, czyli Mołdawia. Kartkę otrzymałam w ramach wymiany prywatnej z jednym z 496 użytkowników oficjalnego projektu. Mimo, że widokówka nie jest do końca w moim typie to sprawiła uśmiech na mojej twarzy ze względu na fakt, że zamalowałam kolejne państewko na mapie 😉 Czarno-biały widok na Kiszyniów, czyli stolicę Mołdawii, pochodzi z końca dwudziestego wieku. Nie jestem w stanie napisać Wam co mieściło się w tym budynku oraz czy nadal istnieje, ponieważ nadawca nie napisał nic więcej na jego temat 🙁 swap Bardzo spodobały mi się niebieskie znaczki. A Wam? 🙂