''kiedy nie umiem zacząć, pomijam to, co miałoby być początkiem.''

Witajcie!

Pewnie spytacie:

1. Skąd wzięła się nazwa bloga?

Znajomi wołają na mnie Kingway. Niestety nie miałam innych twórczych pomysłów na nazwę.

2. Z czym kojarzy mi się słowo: "blog"?

Generalnie blog kojarzy mi się z czymś, co uzupełnia się w miarę równych odstępach czasu, jednak z góry przepraszam "moich czytelników" (o ile tacy będą), ponieważ nie jestem osobą, która jak coś zacznie to już skończy ;)

Próbowałam pisać pamiętnik...
Próbowałam dodawać systematycznie posty na pewnej stronie internetowej...

No, ale jak możecie się domyślić - "próbowałam" - co nie oznacza, że mi się powiodło.

Generalnie (często używam tego słowa) to nie lubię komputerów, ale tak jak każdej osobie powinno się dać szansę, tak może każdemu komputerowi również.

Zobaczymy co z tego wyjdzie :)

Jako, że to pierwszy post i dopiero próbuję to wszystko ogarnąć, to może już skończę swoje wywody ;)

Obrazek ściągnięty z Internetów ;)

Pozdrawiam Was wszystkich i życzę miłego dnia! 

Share this:

Prześlij komentarz

 
Copyright © Kinga On Tour. Designed by OddThemes